Oczami Sel
Cały dzień spędziłam i Justina w domu, oglądaliśmy filmy i się wygłupialiśmy. Poszłam do łazienki, wzięłam prysznic, owinęłam się ręcznikiem i wyszłam z łazienki. A to co zobaczyłam w moim pokoju, po prostu mnie zamurowało. Na moim łóżku siedział Justin, a na mój widok uśmiechnął się uwodzicielsko.
Justin- ładny strój(a ja dopiero się skapnęłam, że jestem w samym ręczniku i znów się zarumieniłam).
Ja- Co ty tu robisz?
Justin- Zapomniałaś telefonu.
Ja- No tak, dzięki.
Justin- Proszę.
Ja- Moi rodzice cię mogą zobaczyć. I w ogóle skąd wiesz gdzie mieszkam, a jak wszedłeś do mojego pokoju?
Justin- Śledziłem cię i wszedłem po werandzie, następnym razem zamykaj balkon.
Ja- A papparzhi znów będą pisać o nas plotki.
Justin- A może to nie są plotki.( Powiedział i podszedł do mnie).
oczami Sel
Justin mnie objął i mnie pocałował.
Ja- Justin, wybacz ale to nie powinno się zdarzyć i będzie najlepiej jak o sobie zapomnimy.
Justin- Myślisz, że będzie mi łatwo o tobie zapomnieć? Przecież nagraliśmy teledysk i te pocałunki? Nie będę umiał.
Ja- Justin proszę.
Justin- A dlaczego nie chcesz spróbować?
Ja- Nie wiem jak mam ci to wytłumaczyć, ale uszanuj mój wybór, proszę.
Justin- Odejdę, ale powiedz mi prosto w oczy, że nic do mnie nie czujesz.
Oczami Sel
Tak zakochałam się w Justinie Bieberze, ale ja nie jestem gotowa, boję się w to za angażować, raczej nic by z tego nie wyszło. Nie będę mu robić nadziei, ale najgorsze jest to, że teraz muszę mu skłamać prosto w oczy.
Ja- Justin, nic do ciebie nie czuje(powiedziałam mu prosto w oczy, a moje serce rozpadło się na kilka kawałków).
Justin- Nie wierze Ci, Demi mówiła mi co innego(powiedział z uwodzicielskim uśmiechem).
Ja- Co, jak ona mogła!? Co ci takiego powiedziała?
Justin- I tak już dużo Ci powiedziałem.
Ja- Justin to wszystko nie prawda.
Justin- Nie wydaje mi się.
Ja- Ja się tylko tak tobą bawiłam.
Justin- Coo?!(powiedział z rozczarowaniem w oczach).
Ja- Ciszej, nie krzycz.
Justin- Myślałem, że jesteś inna, jednak pozory mylą, idę.
Ja- Przepraszam, Justin,
Oczami Sel
Chyba źle zrobiłam, że tak mu powiedziałam, teraz w głowie krążą mi różne myśli typu, że to co powiedziałam, może odbić się na Justinie. Z mojego oka zaczęła spływać samotna łza, była ona, była ona taka jak ja, bo od teraz znów będę sama. Przyjaciółka mnie zdradziła, rodziców cały czas nie ma w domu,a Justin... Justin, nie wiem kim jest, raczej był dla mnie, ale gdyby nie moja głupota, na pewno byłby dla mnie kimś bliskim. Ale cały czas część mojej podświadomości mówi mi, że dobrze zrobiłam, a jeżeli to tylko zauroczenie, a ja bym się za angażowała w ten związek. Wtedy bym go zraniła bardziej. Nie wiem co dalej, wszystko się wali, a myślałam, że wychodzę na prostą, no ale mam nadzieje, że dam sobie radę, zobaczymy co życie przyniesie.
-W tym samym czasie u Justina:
Chris- Justin odkąd wróciłeś, w ogóle się nie odzywasz, co się stało?
Justin- Nic, a co miał się stać? Po prostu, miałem dziś ciężki dzień.
Chris- I co przyjdzie Selena na tą imprezę?
Justin- Co mnie to obchodzi. Sam jej się spytaj!(powiedział i wyszedł z salonu).
- Następnego dnia:
Oczami Sel
Właśnie jest sobota, dziś ta impreza, Chris dzwoni i się pytała czy przyjdę, ale powiedziałam, że raczej nie. Po chwili usłyszałam pukanie do drzwi.
Ja- Proszę!
Demi- Hej.
Ja- Cześć(powiedziałam obojętnie).
Demi- Coś się stało?
Ja- A może ty mi powiesz co się stało?
Demi- Nie wiem.
Ja- Nie zgrywaj idiotki, czemu to zrobiłaś?
Demi- Ale co ?
Ja- Proszę cię, nie udawaj głupie, chociaż się przyznaj.
Demi- Do czego?
Ja- Powiedziała Justinowi, że mi się podoba.
Demi- Ale ja mu tak nie powiedziałam!
Ja- Justin mówił co innego.
Demi- Yyy... To znaczy powiedziałam to Chrisowi, jego przyjacielowi i chyba on to mu powiedział.
Ja- Czemu to zrobiłaś?
Demi- Wiem, że ci się podoba, a sami nie dalibyście sobie rady.
Ja- Proszę cię nie wtrącaj się w to!
Demi- Ok, przepraszam, chciałam dobrze.
Oczami Sel
Po chwili przeszło mnie uczucie winy, może nie potrzebnie na nią naskoczyłam, chciała dobrze.
Ja- Przepraszam, że tak na ciebie naskoczyłam.
Demi- Nic się nie stało. No i co teraz?
Ja- Nic, sprawa zemną i Justinem zakończona.
Demi- Szkoda, trzymałam za was kciuki, ale na świecie jest wielu chłopaków.
Ja- Daje sobie spakuj z chłopakami, Dann'y to największy błąd w moim życiu, a Justin to tylko takie zauroczenie, po kilku dniach mi przejdzie i będzie ok.
Demi- Cieszę się, że tak do tego podchodzisz, ja na twoim miejscu byłabym załamana.
Ja- Bardzo pomagasz.(powiedziała z sarkazmem).
Demi- No ja tylko mówię, że musisz być silna.
Ja- Wiem, ale nie daje rady, odkąd tu się przeprowadziliśmy, wszystko się układa źle, jedynym plusem tej przeprowadzki jesteś ty.
Demi- Nie martw się będzie dobrze.
Ja- Mam do ciebie jeszcze jedną prośbę, czy mogłabyś pójść na tą imprezę i zobaczyć ja Justin się trzyma, bo to co mu powiedziałam, to chyba każdego by załamało.
Demi- A co takiego mu powiedziałaś?
Ja- Że ja się nim cały czas bawiłam.
Demi- Ale wiesz, że to tak nie wyglądało, ty przy nim stawałaś się taka nieśmiała i on ci uwierzył?
Ja- Tak, dlatego sprawdzisz co z nim?
Demi- Właśnie miałam ci mówić, że idę na tą imprezę, bo Chris mnie zaprosił.
Ja- No, no, no widzę, że między tobą a Chrisem coś iskrzy.
Demi- Porostu zaprosił mnie na imprezę, tyle.
Ja- Mhm...
- U Justina
Chris- Stary zaraz impreza.
Ja- Nie idę.
Chris- Ale ty jesteś głównym osobą na tej imprezie i musisz tam być.
Ja- Nie msze.
Chris- Nie zachowuj się jak dzieciak, tylko się ogarnij, to, że cie jakaś laska olała, to nie jest koniec świata.
Ja- To nie jest jakaś tam laska. Przy niej czuje, że jestem sobą, nie muszę udawać, nikt mnie jeszcze tak nie rozumiał jak ona. A poza tym jest taka słodka i urocza.
Chriss- To w czym problem.
Justin- No to co mówiłeś olała mnie, powiedziała, że byłem jej zabawką.
Chriss- Nie wyglądało to tak, no ale jeśli to prawda to niezła z niej aktorka.
Justin- Ona jest aktorką.
Chris- Więc co się dziwisz, zejść na dół mam dla ciebie niespodziankę.
Ja- Ciekawe jaka, zaraz zejdę.
Oczami Justina
Wziąłem szybko prysznic, przebrałem się tak, poprawiłem fryzurę i zszedłem na dół, a na dole stała ona, moja miłość, pierwsza miłość, bez namysłu do niej podszedłem
Ja- Jenifer!
Jenifer- Justin!(powiedziała i rzuciła mu się na szyje).
Ja- Co ty tu robisz?
Jenifer- Nie cieszysz się, że mnie widzisz?
Justin- Bardzo się ciesze. Chodź tu do mnie, nic się nie zmieniłaś(powiedział i jeszcze raz przytulił Jenifer).
Chris- I co niespodzianka się podoba?
Justin- Bardzo(powiedział i uśmiechnął się do Jenifer).
Oczami Demi
Własnie stałam przy stole z napojami, cały czas obserwowałam Justina na życzenie Sel, nawet gdyby mi nie kazała to bym to i tak zrobiła. Sel chyba dobrze zrobiła, że dała sobie spokój z Justinem, bo on juz chyba znalazł sobie, pocieszenie.
Oczami Justina
Jennifer to moja pierwsza prawdziwa miłość, była moją dziewczyną zanim byłem sławny, ale po roku mojej kariery stwierdziłem, że zasługuje na kogoś kto będzie przy niej cały czas, będzie ją pocieszał, rozśmieszał, przytulał, a ja tego nie mogłem robić, bo cały czas byłem w trasie a jak nie ty w studio nagrywałem piosenki. Chciałem żeby pojechała ze mną w trasę, ale jej rodzice się nie zgodzili. Rozstaliśmy się w zgodzie i postanowiliśmy zostać przyjaciółmi, mam nadzieje, że uda mi się odbudować tą miłość. Jest już pełnoletnia, więc nie będzie problemu z tym, aby pojechała ze mną w trasę.
- U seleny
Mandy- Wiesz właśnie byłam u fryzjera i lecia nowa piosenka Justina, całkiem fajna.
Ja- Coo?! A gdzie leciała?(powiedziałam przestraszona, bo jak w telewizji, to zapewne puścili teledysk, który dziś wyszedł, a jak rodzice zobaczą tam mnie to mnie zabiją, bo mi zabronili.
Mandy- W radiu leciała, tylko dziwne było to, że ta osoba, którą prowadziła audycję, po piosence powiedziała, że dziś wyszedł teledysk do tej piosenki, w którym możemy zobaczyć Selene.
Oczami Sel
Mnie zamurowało, bałam się co powie dalej. Ale nadal udawałam, że to nie ja.
Ja- A mówili nazwisko tej Seleny?
Mandy- No właśnie nie, ale śmieszne jest to, że od razu na myśl przyszłaś mi ty.
Ja- Przecież mi zabroniliście.
Mandy- No właśnie.
Ja- Nie tylko ja żyje na tym świecie z tym imieniem, wiele dziewczyn mają na imię Selena.
Mandy- Wiem, przepraszam córeczko. Ufam Ci i jestem pewna, że byś mnie nie okłamała.
Oczami Sel
Nie dość, że jestem zdołowana całą tą sytuacją z Justinem, to jeszcze teraz mam wyrzuty sumienia.
Ja- Tak, to ja idę do siebie.
- U Justina
Oczami Justina
Właśnie ja i Jenifer stoimy w przed domem i wspominamy dawne czasy jak to było gdy byliśmy razem.
Jenifer- A pamiętasz jak próbowałeś mnie rozśmieszyć, więc chodziłeś po wybiegu sceny i udawałeś modela na pokazie mody.
Justin- A tak, to były czasy.
Jenifer- Nom, Justin?
Justin- Hmm...?
Jenifer- Wiesz, że ja nie przestałam Cię kochać(powiedziała i spojrzała mi prosto w oczy).
Oczami Justina
To co powiedziała Jenifer, nie zaskoczyło mnie, nie wiedziałem co mam jej odpowiedzieć, teraz przeszły mnie mieszane uczucia. Po chwili zobaczyłem Demi idącą z Chrisem w stronę wyjścia. Demi, przypomniała mi o Selenie, a po chwili do głowy przyszły mi te wszystkie wspomnienia jak kręciłem teledysk z Seleną, a potem to jak powiedziała mi że byłem jej zabawką. Nagle ogarnęła mnie złość, muszę o nie zapomnieć, tak jak to mówi Chris nie będę się przejmował jakąś laską, obok siebie mam super dziewczynę.
Jenifer- Justin, nic mi nie powiesz?
Justin- Ja też nadal.(po chwili zacząłem przybliżać się do Jenifer i nasze usta się złączyły.
Oczami Demi
Właśnie Chris odprowadzał mnie do domu, ale uświadomiłam sobie, że zapomniałam torebki, więc się po nią wróciłam, a tam zobaczyłam Justina całującego jakąś pannę. Gdy skończyli się całować, zobaczył mnie jak się na nich patrze, ale ja szybko skierowałam wzrok gdzie indziej, żeby nie pomyślał, ze ich obserwuję, chociaż ich obserwuje. Po chwili znów zerknęła na Justina, lecz wtedy oboje się na mnie patrzyli, a ja bałam się podjąć jaki kolwiek ruch, bo czułam się niezręcznie. W końcu poszłam po tą torebkę, wzrok Justina był obojętny, a tej panny typu "czemu ona się tak lampi?"
Jennifer- Co ona się tak lampiła?
Justin- Pewnie jakaś fanka zazdrosna(skłamałem, bo nie chciałem opowiadać jej o tej całej sytuacji z Seleną).
- U Seleny:
Oczami Seleny
Właśnie odrabiałam lekcje do szkoły, gdy do pokoju weszła wkurzona Demi.
Demi- Sory, że nie zapukałam, ale jestem taka wkurzona, że szok.
Ja-A co się stało?
Demi- Co za idiota, ja nie wiem jak ja mogłam go lubić.
Ja- Ale kogo?
Demi- Bieber'a, całował się z jakąś panną!
Ja- Ciszej, bo mama jak usłyszy tylko jego imię lub nazwisko, to mogę mieć problem. Przecież jest singlem, więc co w tym dziwnego, że ma dziewczynę?
Demi- I ty mówisz to tak spokojnie? Wczoraj zaoferował ci wspólny związek, a jak byś się zgodziła, to by cię zdradzał.
Ja- Ale my nie jesteśmy razem, więc ma całkowite prawo do związku z inną dziewczyną.
Demi- Sel, to ty? Bo ja cie nie poznaje, nie jesteś zazdrosna?
Ja- Bardzo pomagasz, właśnie chce o nim zapomnieć, a ty mi ciągle przypominasz i każesz mi być zazdrosna.
Demi- Szybko sobie pocieszenie znalazł.
Ja- Może zmienić temat, a najlepiej nie mówić nigdy o nim?
Demi- Ok. A i tylko jeszcze powiem, że teledysk jest cudowny, widziałaś?
Ja- Boje się go włączyć, bo w każdej chwili wkroczy mama albo tata, ale prędzej mama, bo coś się domyśla.
Demi- A i jeszcze jakiś Mike Vorden kazał ci przekazać tą wizytówkę i powiedziała, że koniecznie musisz do niego zadzwonić.
Ja- aha, ok, co mi szkodzi, ale dopiero jutro, bo teraz jest już późno.
Demi- Pewnie jest na imprezie jeszcze i może nie odebrać.
Oczami Seleny
Gdy Demi Powiedziała mi, że Justin całował się z jakąś dziewczyną, a do tego chyba jest jego nową dziewczyną, przeszło mnie dziwne uczucie, którego nie mogę się pozbyć. To jest taka mieszanka zazdrości, smutku, żalu i odrobinka mojego żałowania.





Brak komentarzy :
Prześlij komentarz